Pij z głową: Strzelon

Także podział na kobiety i mężczyzn w kwestii alkoholizowania się został już chyba wyczerpany... To może ja jako przedstawiciel grupy społecznej kochającej sport i czynnie go uprawiającej i nie chce tu mówić o sobotniej „grze w gałę” bądź tym podobnych sprawach ale o ludziach którzy oddają się w 90% swojej pasji. (pozostałe 10% to miłość do muzyki, pięknych kobiet i alko)

strzelon1.jpg Poniżej przedstawiam kilka zasad picia napojów alkoholowych do sportowców:
1. Jesteś na zgrupowaniu... nie pij! To jest chyba jedna z głównych zasad. ale nie o to nam chodziło... Chcesz się napić Pij piwko, ponoć jeden do trzech browarów działa zbawiennie na nasze zakwaszone mięsnie, ale pamiętaj ze pijąc browar narażasz się na większego kaca rano niż po wódce... zadasz pytanie dlaczego Otóż piwo tak jak kawa czy Redbull jest napojem moczopędnym zatem opróżniając butelkę o pojemności 0.5l wydalisz ok. 0.7l płynów ustrojowych... Czy można temu jakoś zaradzić Tak, polecam (osobiście wypróbowane) 2 tabletki codiparu, apapu lub czegoś co normalnie zażywasz gdy boli Cie głowa po wczorajszej najbie, popijając większa szklanka wody tuz przed snem.

2. Chcesz pić wódkę Każdy sportowiec powie Ci ze to głupota bo to parę dni treningowych w plecy... To fakt ale czasem można się poświęcić zwłaszcza kiedy do sezonu jeszcze daleko... Pij tylko dobre wódki bo dla Twojego organizmu ma to trochę większe znaczenie niż dla zwykłego śmiertelnika. Ja np. na zgrupowaniach pijam tylko Finlandie i Rudą bo po tych wódkach kaca nie miewam (chyba ze bardzo przesądzę) i mogę spokojnie iść na trening.

Pij tylko z cała lub większa częścią grupy treningowej, bo w razie gdyby trener zauważył na treningu lekka niedyspozycje to zawsze można powiedzieć ze obóz jest bardzo wyczerpujący, a jak będziesz pil sam lub z kolega z pokoju to pierwsze pytanie trenera będzie brzmiało "Co chłopaki, po chlało się !!" A w takiej sytuacji wypad ze zgrupowania...

strzelon_na_melanzu.jpg 3. Zasada trzecia i moim zdaniem najważniejsza. Nie zachlej się na amen bo wiążą się z tym ogromnie konsekwencje dla Twojego i tak już nadmiernie eksploatowanego organizmu.
-odwodnienie co wiąże się z wypłukaniem elektrolitów z organizmu a bez nich nie zregenerujesz się tak szybko po męczącym treningu.
-Twoja wątroba nie będzie zdolna do normalnego funkcjonowania.

Nie przekształci węglowodanów tak szybko jak normalnie w łatwo przyswajalną dla organizmu glukozę itp.

4. Niestety jest tez taki moment gdy alko trzeba kategorycznie odstawić.

Mowie tu przede wszystkim o momencie rozpoczęcia sezonu. STARTUJESZ-NIE PIJESZ!

Co wiąże się z sezonem Oczywiście odzywki. "Jesz" jakiekolwiek odzywki nie pij to nie ma sensu, po co wydawać hajs na wspomaganie i niszczyć ich działanie alkoholem

A poza tym niektóre "koksy" w połączeniu z alko mogą być naprawdę niebezpieczne dla zdrowia a nawet życia!

5. Alkohol jest dla ludzi zatem dla nas ludzi sporu tez! Ale pamiętaj pij z głową! (Gorąco polecam piwko po starcie, klepie co najmniej jak piec )



Komentarz do tekstu autorstwa Maćka

Strzelon radzi by po najbie brać APAP, popijać wodą i iść spać. BROŃ CIĘ DOBRY PANIE BOŻE! Środki typu apap, codipar, panadol zawieraja paracetamol. Paracetamol w połączeniu z alkoholem (regularnie i w dużych ilościach spożywany) to OSTRA NIEWYDOLNOŚĆ wątroby i pewna ŚMIERĆ!

Wnioski Na kaca bierzemy niesteroidowe leki przeciwzapalne (ibuprom) ew. profenid (na receptę). Pamiętajmy jednak, aby dużo popić a najlepiej nie łykac na pusty żołądek bo robią dziury :)