Pij z głową: Bachor

Już wiele osób mówiło nam o swoich sposobach na picie. Ja poruszę temat niepicia.Ogólnoświatowo przyjęło się, że picie alkoholu jest złe, a osoby nadużywające trunków (wszelakiej procentowości) są alkoholikami, którzy pić nie potrafią, gdyż później nie wywiązują się z swoich obowiązków. A więc co zrobić, aby tak nas (osoby lubiące wypić) nie postrzegano Analogicznie rodzi się pytanie co to znaczy "umiem pić" Mam nadzieję, że ten mały artykuł pomoże wam odpowiedzieć na postawione wyżej pytania.

bachor1.jpg Jest piątek, piękny wieczór, a kolega z podstawówki oblewa właśnie pępkowe, na które zapraszał cię z 9 miesięcznym wyprzedzeniem. Godzina 20.00, przygotowany na wielką libację udajesz się do kolegi, gdy nagle dzwoni do ciebie telefon, a w słuchawce słyszysz głos szefa: "Kacper, słuchaj mamy awarię. jutro jest wielki przetarg a Tomek wylądował w szpitalu i musisz go zastąpić." Wkurwiony ową sytuacją, bo już wiesz co się stanie, musisz podjąć decyzję, a więc "co zrobić " Odmówić szefowi i narazić się na jego dezaprobatę, czy może zastąpić kolegę z pracy, który trafił właśnie do szpitala Pamiętaj czego byś nie zrobił jesteś odpowiedzialny za innych. Ta decyzja może stanowić o losie twojej firmy, ciebie oraz twojej rodziny. Załóżmy, że jesteś jednostką myślącą oraz rozumiesz, że odmowa szefowi to nie jest najlepszy pomysł - Zgadzasz się na pójście do roboty. Pytanie brzmi, co teraz Masz 12 godzin na to by pójść jutro do pracy, a przed tobą pępkowe na którym obiecałeś być. Teraz właśnie trzeba wykazać się umiejętnością odmawiania, oraz asertywnością.

Idziesz na imprezę jak gdyby nigdy nic zaznaczając koledze, że przyszedłeś na chwilę, bo jutro musisz wyjątkowo iść do pracy, za co bardzo go przepraszasz. Po chwilach grymasów kolega przyzwyczaja się do myśli, że dzisiaj nie pijesz. W ten sposób tworzysz sobie grunt. Nie będzie nieprzyjemności pt. "chosz Kacper wypij z nami, no chosz. no z nami nie wypijesz ".

Następna rzecz to toasty. Toastów nie można omijać, ale nikt nie powiedział, że muszą być wznoszone alkoholem. Na to są dwie metody:

a) bardziej oficjalna - nalewasz sobie szklankę napoju bezalkoholowego i wznosisz toast wraz ze znajomymi ową cieczą,

b) mniej oficjalna - po kryjomu nalewasz sobie do kieliszka wodę. W ten sposób wilk będzie syty i owca cała.

Kolejny etap, to godzina opuszczenia imprezy. Wszystko zależy od ciebie, ale trzeba wyliczyć jakąś średnią. Więc jeżeli dotarłeś na imprezę o 20.30, a w pracy musisz być na 8 rano proponuję:

23.30 - opuszczenie imprezy (jak to zrobić o tym zaraz)

24:00 - słodki sen

06:00 - pobudka

07:00 - wyjście z domu (tak aby w godzinę dojść do pracy)

bachor2.jpg Zbliża się godzina wyjścia, a twoi koledzy są już nieźle zrobieni. Jak kulturalnie wyjść To zależy od towarzystwa, ale ja wychodzę ze złotej zasady "jak się przywitałeś to się pożegnaj". Nie miło gdy ktoś wychodzi po cichaczu bez pożegnania z jakiejś imprezy. Więc rodzi się pytanie, "co zrobić ". Trzeba złapać gospodarza i poprosić go na stronę, choć to może nie być łatwe z ostro zrobionym zawodnikiem. Bądź upierdliwy i natrętny to z grymasem pójdzie za tobą. Teraz, gdy już wziąłeś delikwenta na bok, wytłumacz swoją sytuację, lekko zdramatyzuj i przeproś, bo zbliża się pora końca imprezy - dla ciebie. Normalnie delikwent nie powinien sprawiać problemów i z grymasem powinien podziękować ci za przyjście. Jednak gdy trafimy na typa, który rozgryzie twój tok myślenia i zawoła koleżków (a trzeba być na to przygotowanym) mogą zacząć się schody. Dlatego, przed rozmową z gospodarzem należy się ubrać by uniknąć sztuczek złośliwych kolegów chowających twoje ubrania. Gdy będziesz ubrany praktycznie będziesz na wylocie. Szybko się wywiniesz i pójdziesz do domu. Pamiętaj! Nigdy nie dawaj się nabrać na sztuczkę pt.. 'to wypijmy na drogę!'. Udaj, że tego nie słyszałeś i wyjdź z imprezy dziękując za gościnę.

Uff. Już jedziesz do domu, aby tam udać się do łóżka. Śmierdzące rzeczy wrzucasz do pralki (nigdy do kosza na brudy, aby inne ciuchy nie przesiąkły tą wonią) i kładziesz się spać, jednak w łóżku zauważasz, że nie jesteś śpiący! Co teraz Nie raz miałem z tym problem i znalazłem na to kilka swoich, mniej lub bardziej oryginalnych sposobów.

a) Po pierwsze, przestań myśleć. Sen to moment odpoczynku, a gdy zmuszasz swój umysł do pracy, z pewnością nigdy nie zaśniesz.

b) Załatw sprawy fizjologiczne, po to, by w półśnie nie napadł ciebie nagły ból pęcherza.

c) Oddychaj spokojnie. Spokojny oddech to podstawa dobrego snu.

d) Nie wierć się. Wybierz jedna pozycje, w której ci wygodnie. Wiercąc się, łatwo o wybudzenie.

e) Ja osobiście nie lubię ciszy i spokoju. Dlatego przed snem włączam telewizor i ustawiam na bardzo cichy poziom głośności. Wtedy coś się dzieje, ale nie zmuszam się do czynnego udziału w oglądaniu telewizji. Dźwięki wydobywające się z twego ciekłokrystalicznego odbiornika mają być tłem dla chłodnej ciszy.

f) Wypij coś ciepłego (ale tylko wtedy gdy nie piłeś! Nie polecam ciepłego mleka po litrze gołdy).

Pamiętaj. Jeśli masz jutro coś ważnego do załatwienia, nie pij, to bardzo ważna zasada. Dzięki temu twoje picie nie szkodzi nikomu, a przede wszystkim tobie.Na koniec jedno zdanie: "bezkompromisowość i asertywność to klucz do mądrego picia".

Z pozdrowieniami dla alkopoligamia.com

Bachor